platforma blogowa portalu gazeta lubuska

To mnie nie interesuje

Panowie dajcie spokój. Jeśli już już się pojawił dyżurny epitet IV RP czyli ,,ubek”, to co będzie dalej? A już nawoływanie do kibicowania PSV, skoro gra z nim polska drużyna to po prostu żenada. Na tym poziomie nie chce mi się dyskutować i przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek Nie interesuje mnie przerzucanie się epitetami. Być może ten blog był nudny, ale można było fajnie pogadać. Niestety, do czasu bo niektórzy chcą po prostu tylko przywalać i rozwalać normalną rozmowę. To mnie nie interesuje. Pozdrawiam.

Jagiełło napisał ,,Idzie, idzie Podbeskidzie”. Nic dodać, nic ująć. Byłem na meczu Lechii (wygrała 2:0 ale po słabym meczu ) i już tam usłyszałem że Podbeskidzie wygrywa 2:0 w Warszawie. Jak dotarłem do domu była 70 minuta, a wynik brzmiał 1:2. Mimo wszystko myślałem, że Legia coś zagra przez ten czas i przynajmniej wyrówna. Nic z tego. To co grała było bardzo smutne. Atak pozycyjny z wielką liczbą niecelnych podań w jednostajnym tempie, bez przyspieszenia, jakiejś próby kombinacyjnej gry. Tak to się musiało skończyć. Jestem bardzo, ale to bardzo, rozczarowany. Uważam że ekipa chcąca coś osiągnąć nie może przegrywać u siebie z beniaminkiem. Po porażce Legii ze Śląskiem napisałem, że wybaczę jej jeśli wygra w Moskwie. Nie bardzo w to wierzyłem, ale tak się stało. Teraz ponawiam.Zapomnę o Podbeskidziu po zwycięstwie w Eindhoven. Co do sytuacji w której Kołodziej przyjechał przed Hampelem to uważam że jest to turniej indywidualny i każdy jedzie dla siebie. Gdyby zaczęli się przepuszczać przed metą Szwedzi, Duńczycy, Polacy i Australijczycy walka o indywidualne mistrzostwo straci sens. Hit weekendu: walkę o bokserskie mistrzostwo swiata z udziałem Polaka rozgrywany we Wrocławiu musiałem oglądać w stacji RTL… Pozdrawiam

Wielcy ludzie…

Na tym poziomie nie zamierzam dyskutować. Jeśli Legia i Wisła to antypolskie kluby a jeszcze do tego jeden z nich jest ,,krasnoarmiejny” to radzę napić się zimnej wody albo zastostować okład. Skoro blog nie odpowiada i pojawiamy się tylko by obrażać trzeba znaleźć sobie forum odpowiadajace poziomowi argumentacji i temperamentowi. Tekst ,,Wielcy ludzie dyskutują o ideach.Przeciętniacy plotkują o rzeczach.Ludzie mali i słabi obgadują innych” tylko mnie ubawił. Stałe obrażanie innych to dyskusja o ideach? Do tego mianowanie się wielkim. No pięknie…

Teorie spiskowe

Nazwanie Wisły i Legii klubami milicji obywatelskiej i armii radzieckiej ma na celu tylko zamieszanie i robienie zadymy w dość fajnej dyskusji jaką sobie toczymy. Ale niektórzy tak już są zaprogramowani że jak jest zbyt długo fajnie i merytorycznie, to trzeba zrobić coś co zakłócić normalność. Warto jednak zauważyć że owe ułatwienia dla obu klubów dotyczą głównie przestawienia ich spotkań w ramach jednej kolejki, czyli od piątku do poniedziałku, a tylko w jednym przypadku przesunięcia zaległego spotkania Legii z Zagłebiem na koniec listopada. Ale zwolennicy teorii spiskowej zawsze znajdą paliwo dla tworzenia ksieżycowych teorii. Stąd nie zamierzam z tym polemizować. Jeśli ktoś ma ochotę, to bardzo proszę. Pozdrawiam

Ale było fajnie

W sumie nie pojechałem do Gdańska. W poniedziałek wieczór okazało się że muszę zostać w redakcji. Szkoda. Myślę że nie możemy narzekać na remis z Niemcami, choć wyrwali nam zwycięstwo w ostatniej chwili. Najbardziej rozbawił mnie Smuda, który stwierdził że Głowacki nie faulował w sytuacji kiedy sędzia zagwizdał karnego. Przecież ewidentnie wyciął rywala. Albo pretensje że arbiter przedłużył mecz. Szkoda że Wawrzyniak akurat wtedy się poślizgnął a przy Cacau nie było nikogo. Ale tak to już jest. To cały urok futbolu, Bardzo mi się mecz podobał. Wreszcie coś graliśmy. Para Peszko – Lewandowski kilka razy ładnie szarpnęła. Szkoda że Peszko jednej z tych sytuacji nie zamienił na gola. Ale przecież wcześniej nawet nie mieliśmy takich okazji! W sumie było fajnie. Ktoś pyta o karnety na Zastal. Są za drogie. W najbliższych dniach zapytam prezesa czemu tak jest. Ale Zastal montuje całkiem niezłą paczkę. Zezwolenie na to by Asseco Prokom nie grało w pierwszej rundzie tak jak kilku z Was uważam za skandal. Pozdrawiam

Jak będzie z Meksykiem i Niemcami?

Czytam z uwagą Wasze wpisy i znów boję się że idziemy w kierunku pyskówki. Jeśli komuś podoba się wypowiedź Tomaszewskiego, że wstydzi się iż grał w koszulce z orłem, albo oświadcza że kibicuje tylko jednemu klubowi, a inne, nawet reprezentujące nasz kraj go nie obchodzą, to jego problem. Lubię podyskutować i pospierać się ale bez jadu, walenia w dolne partie i poniżania kogokolwiek. Niestety, niektórzy – jak mi się zdaje – pojawiają się tu tylko po to by zamieszać. Ale to jest nazbyt widoczne i szyte zbyt grubymi nićmi żeby tego nie zauważyć. Więc polemiki nie będzie. Co do Małeckiego i jego wysyłaniu kibiców na stadion Cracovii. Niestety, znów pokazał że na boisku potrafi czasem myśleć ale poza nim już nie. Przecież dla klubu ważny jest każdy kibic, także taki który nie ryczy i biega w szaliku. To jest oczywiste niemal dla wszystkich. Ale cóż? Czy ten chłopak zacznie myśleć? Wybieram się do Gdańska na mecz z Niemcami. Jestem bardzo ciekaw jak zagramy. Zresztą jutrzejszy rywal Meksyk to też dobra ekipa. Pozdrawiam

Ale się cieszę!

No i co powiecie? Wreszcie się doczekałem. Ale przecież nie tylko ja. Ważne że Legia awansowała w dobrym stylu. Grała tak jak dotąd pucharowi rywale polskich drużyn. To było świetne. Bardzo się cieszę. Przyznam że nie wierzyłem kiedy było 2:0 dla Spartaka. Ale kiedy Kucharczyk strzelił na 2:1 i Legia zaczęła coś pokazywać uwierzyłem. To był futbol! Walka, asekuracja, strzały, gra do przodu. Coś takiego aż chce się oglądać. Fakt że mieliśmy trochę szczęścia, bo przecież w ostatnich 10 minutach Spartak miał przewegę i dwie doskonałe sytuacje, ale nie trafił. Cieszę się i mam nadzieję, że nawet ci z was którzy nie lubią Legii docenią to w jakim stylu wyeliminowała Spartaka. Co do Waszej dyskusji to zgadzam się z tezą że bankietowanie czy rozrywkowy charakter nie ma znaczenia, a liczy się klasa na boisku. To prawda że George Best utopił talent w alkoholu co nie zmienia faktu że był wspaniały na boisku, a dla mnie (to pewnie subiektywne odczucie) był najlepszym piłkarzem w historii futbolu. Pozdrawiam w ten radosny wieczór.

Może będzie cud?

Ale rozczarowanie! I to nie grą Apoelu, bo tego jak się oni spiszą można było się spodziewać, ale tym co pokazała Wisła. Była po prostu słabsza i tyle. Przez ostatni kwadrans tylko ściskałem kciuki żeby jakoś dowieźli 1:2. Nie dowieźli…Cóż znów czekamy rok, a ćwierćfinał Legii i wyjście z grupy nadal pozostaje jedynym osiągnięciem polskiej ekipy w Lidze Mistrzów. Jestem oczywiście wkurzony tym co Legia pokazała w meczu ze Śląskiem i raczej nie liczę na awans w Moskwie. A może, skoro cud nie zdarzył się w Nikozji, zdarzy się w Moskwie? Cuda mają to do siebie że objawiają się nagle i niespodziewanie. Co do Małeckiego to nie jestem fanem jego tekstów, buty, pychy i pewności siebie ale trzeba przyznać że piłkarzem jest niezłym i w kadrze powinien grać. Pozdrawiam

Oni robią różnicę

Nawiązując do Waszej dyskusji uważam że w kadrze powinni grać najlepsi, obojętnie czy są trudni, lubią imprezy czy też nie. Mam do Smudy pretensje za brak konsekwencji bo skoro twierdził że ktoś kto zabaluje więcej u niego nie zagra, to czemu powołuje Peszkę, a Boruca i Żewłakowa nie? Podobnie z Małeckim. Chłopak ma szaloną głowę, robi głupoty, ale grać potrafi. Do kadry jednak nie może trafiać. Byłem entuzjastą powołania Smudy na stanowisko trenera ale coraz bardziej skłaniam się ku temu że osobowość, wiedza futbolowa, kontakt z zawodnikami i owszem, ale tylko na poziomie klubowym. Żeby prowadzić reprezentację trzeba mieć coś więcej. Myślę o ogólnej klasie i trenera i człowieka. Smuda ma ją, ale w wymiarze klubowym….
Pewnie widzieliście mecze pucharowe. Nie odkryję tu Ameryki. Wisła moim zdaniem da radę w Nikozji. Legia ma cień szansy i musi liczyć na cud, a Śląsk ma już z głowy. Najbardziej podobał mi się mecz Legii i wcale nie dlatego, że jej szczególnie kibicuję, bo trzymam kciuki za wszystkich. Ale gracz ten Ljuboja! Właśnie tacy zawodnicy jak on czy Melikson w Wiśle robią różnicę. Jeszcze kilku takich gości w naszej lidze a pójdzie ona jeszcze w górę. Zresztą już można spokojnie w każdej kolejce wybrać fajne mecze, co z przyjemością czynię. Pozdrawiam

Niby lepiej, ale…

Każdy ma swój klub i mu kibicuje. Mam taką zasadę że kiedy polski zespół gra w pucharach kibicuję mu mimo iż kilka dni wcześniej w lidze chciałem żeby przegrał. To moja zasada i jak sądzę większości normalnych fanów. Jeśli ktoś źle życzy Legii zawsze, także wtedy gdy reprezentuje Polskę, to jego problem… Wspomnieliście Widzew. Oczywiście byłem na wszystkich meczach w Łodzi rozegranych w Lidze Mistrzów. Najbardziej zapamiętałem z nich gola Citki w meczu z Atletico. Teraz będę ostro trzymał kciuki za Wisłę. Pokazali fajną grę i z Cypryjczykami mają wielką szansę. Co powiecie o kadrze? Niby jest lepiej, ale na razie niezbyt to widać. Co do Polanskiego to pokazał niemiecką solidność. Na razie bez fajerwerków. Oczywiście swoje głupie wypowiedzi o tym że będzie kibicować Niemcom zwalił na dziennikarzy którzy ponoć przekręcili jego wypowiedzi. To stały motyw tych którzy w jakichś wywiadach palną głupstwo. Znam to dokładnie. No ale zobaczymy co pokaże później i jak wytrzyma presję podczas meczu Polska – Niemcy. Pozdrawiam