Co teraz?
Za nami pierwsza runda mistrzostw. Najbardziej ciała dali chyba Włosi. Reszta wyników była raczej przewidywalna. Jak na tle innych wyglądają Polacy? Chyba nie tak znów źle. Jak będzie z Austriakami? Mam nadzieje, że jeśli nie dadzą się im fizycznie, to piłkarsko są jednak trochę lepsi od nich. Oceniam to na 1:0 lub 2:1. Tyle, że te gole trzeba strzelić. Liczę, że ktoś to zrobi.
Przeczytałem dziś rano wywiad ze Sławomirem Mrożkiem. Mój ulubiony dramaturg i pisarz, wręcz literacki idol lat młodzieńczych , znów wyjeżdża z kraju. W wywiadzie, spryciarz, jak mógł unikał oceny tego co się u nas dzieje. Wszystkie pytania o przyszłość praktycznie zbywał, ograniczając do zdrowia i spokoju, którego chce zaznać w Nicei. Czuje, że mistrz groteski nie mówi prawdy i coś tam fajnego jeszcze napiszę. Zresztą mieszkał w kraju coś koło dziesieciu lat więc pewnie się naglądał różnych paradoksów i głupot. Ktoś kiedyś powiedział, że wprawdzie w PRL-u absurd gonił absurd, ale teraz jest podobnie, tylko trochę inaczej. A Wy co sądzicie? Ma ten ktoś rację?

