platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Archiwum kategorii: Bez kategorii

Koniec lata…

Rzeczywiście kontuzja Kiełba to wielki problem dla Lecha. Ale mam nadzieję że wróci szybciej niż zapowiadają. Przed Kolejorzem wielki sprawdzian. W takich sytuacjach okazuje się charakter zespołu. Mecze z bardziej utytułowanymi rywalami, obok liga w której kaźdy chce ugryźć mistrza, a tu kontuzje i nerwówka. Ale poczekajmy i nie ustawiajmy naszych na z góry przegranych pozycjach. Macie rację jeśli chodzi o koszykarzy. Tu była wielka szansa na awans. W barażu wystartuje 10 zespołów, a awansuje jedna. Czarno to widzę… A za oknem koniec lata. Przyszło to bardzo szybko, wręcz z dnia na dzień. Ale tak to jest…
Kev wspomniał o śmierci Czapczyka, legendy Lecha ze słynnego duetiu A BC. To starsze pokolenie zaczyna się wykruszać. Niestety…
Już się otrząsnąłem po urlopie, już wpadłem w wir roboty, do tego doszło sędziowanie w lidze szóstek. Dni mam szczelnie wypełnione. Ale może to dobrze, bo w fotelu to człowiek gnuśnieje? Pozdrawiam

Ach ci koszykarze…

Zgadzam się w pełni z Robsonem. To co polscy koszykarze wyrabiali w Antwerpii to dramat. Trzy ostatnie akcje meczu były kompletnie zmarnowane. Griszczuk był świetnym zawodnikiem, ale trenerem jest bardzo kiepskim. Siedział na ławie niczym dziecko we mgle. Sytuacja przerastała go co chwilę. To było straszne. Bez przyzwoitej kadry nie powalczy się o to by koszykówka, ta piękna dyscyplina, mogła rywalizować z siatkówką o popularność. Ale jak powalczyć, skoro dostajemy taki pasztet? Co do Lecha czy Legii to rzeczywiście start mają słaby, ale teraz na początku rozgrywek, strata kilku punktów nie jest tak straszna. Pozdrawiam

Nerwica już jest

Szykuje się straszna nerwica, jak słusznie zauważył Robson. To co Legia wyczyniała wczoraj wołało o pomstę do nieba. To co grali obrońcy to jakiś dramat, o bramkarzu nie wspomnę. Bełchatów mógł spokojnie do przerwy strzelić jeszcze dwa gole. Zespół miał iść w górę, miał pokazać inną jakość. A co pokazuje? OK wybaczyłem im już wpadkę z Polonią ale mecz z Bełchatowem pokazał że coś jest nie tak. Mają kilka indywidaulności ale nie ma drużyny. Tak, wiem że to wymaga czasu ale nie można grać takiej żenady jak wczoraj.
Ale Lech ma rywali. Jakie czekają nas mecze! Mam nadzieję że coś w tej grupie ugramy. Uważam że na ogranie Austrii Salzburg nas stać, Manchester City i Juve to już inna półka. Ale życie pokaże. Pozdrawiam

Tak miało być

Cel zrealizowany. Jak ten mecz wyglądał, tak wyglądał, ważne że Lech awansował i czekają nas jeszcze wielkie emocje. Ciekaw jestem kogo Kolejorz wylosuje. To mogą być niezłe ekipy. Wczoraj byłem na pierwszym meczu w zielonogórskiej pięknej hali. Ale tam jest fajnie! Jak się mecz ogląda! To coś wspaniałego. Zastal zaczął przygotowania, jeszcze ma sporo pracy i trudno już dziś wyrokować jak to będzie. Jak się wydaje musimy się wzmocnić pod koszem, ale jest jeszcze czas. Powoli ogarniam się po urlopie, ale jak wiecie po kilku dniach dzikiego lenistwa nie jest to wcale łatwe. Pozdrawiam i razem z Wami cieszę się z awansu Lecha.

Już jestem

Wróciłem. Witam wszystkich serdecznie. Wczoraj wieczorem, po 32 godzinach jazdy dałem radę tylko przeczytać to co napisaliście, ale nie dałem rady już niczego napisać. Odpocząłem, nabrałem sił, odsapnąłem. Było super. Muszę przyznać, że w Bułagarii i Rumunii widać wielkie zmiany. Podróż jest zupełnie bezpieczna. Owszem, jak się spojrzy na boki wyłażą stare zaniedbania, ale widać, że idzie tam do przodu. Ale słońce, morze Czarne z temparaturą wody ok 30 stopni, słońce… To jest to!
Ale już daję spokój z tym moim urlopem. Wierzyłem, że Lech da radę, że coś się zmieni. Nawet Kev już lekko zwątpił czy Kolejorz coś tam ugra. Jak dostałem sms-a, że prowadzi pomyślałem: dobra, jak nawet będzie 1:1, to też dobrze. A tu zostało 1:0. Mam nadzieję, że nie zmarnują tego. Co do ligi, to jestem trochę do tyłu. Opowiadali mi koledzy o bramce dla Legii i tym trzymaniu piłki przez Cabaja. Jest rzeczywiście przepis o trzymaniu piłki przez bramkarza. Dozwolone jest 6 sekund, ale praktycznie sędziowie tego nie egzekwują. Popatrzcie jak czasem długo bramkarze trzymają piłkę. Akurat ten sędzia wyliczył, że było 13 sekund i gwizdnął. Fakt, Legia miała furę szczęścia. Ale potem wygrała we Wrocławiu i myślę, że już jakoś zaskoczy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Lecha

Ale rozczarowanie!

Ma rację Robson. Urlop zacząłem fatalnie. Raniutko wyjeźdżam, żona pakowała ciuchy, a ja sobie usiadłem przed telewizorem. I oczywiście rozczarowanie, a nawet wściekłość. To co wyrabiała obrona i bramkarz Legii to jakiś dramat. Co z tego że Manu ma pokrętło, skoro nic z tego nie wynika? Jestem bardzo rozczarowany. Polonia wygrała zasłużenie. Ładnie Skorża zaczął wyprawę po tytuł…
Co do sprawy pomnika żołnierzy Armii Czerwonej to zgadzam się z Robsonem i Kevem. OK Szacunek dla zmarłych, cmentarz, opieka nad grobami ale pomnik? To chyba przesada. Dzięki za życzenia miłego urlopu. Tego samego życzę Kevovi i wszystkim którzy będą mieli szansę trochę złapać wolnego i odetchnąć. Oby Lech mimo złych nastrojów dał radę w Lidze Europejskiej! Pozdrawiam

Lech da radę?

W sumie Staatch ma rację. Nie ma jak wypoczynek, kilka dni nad wodą, pod namiotem. To jest to. Muszę się wam pochwalić. W sumie w tym roku, niestety, nie planowaliśmy wyjazdu na urlop. Byliśmy kilka dni w Niemczech, ale to namiastka. Strasznie mnie to uwierało, kolejny rok bez wyjazdu, ale przecie nie ja jeden. Sytuacja jednak, jak na froncie, zmieniła się jak w kalejdoskopie. Koleźanka mojej żony ma małe mieszkanko w Bułgarii nad morzem. Zaoferowała nam klucze. Szybko przeanalizowaliśmy za i przeciw. Jedziemy! Na 8-9 dni. To kawał drogi, 2 tysiące kilometrów i jak podają 22 godziny jazdy. Ale damy radę. Tydzień nad Morzem Czarnym! Już się cieszę. Jeśli nic się nie zmieni wyjedżam w nocy z piątku na sobotę.
W sumie nie dyskutowaliśmy o Dnipro. O ile mnie pamięć nie myli to ten zespół wyelimionwał GKS Bełchatów, ale jest do pokonania. A jak wy sądzicie? Kiedy gramy? 16 i 26? Może Lech już znajdzie formę?Oby.

Prezes ma zawsze rację…

Oglądałem mecz Lecha z Widzewem. Rzeczywiście nic ciekawego. No, może gol Rudnevsa. Ale to co on zrobił, zepsuł bramkarz. Lech ciągle nie może grać tak jak tej wiosny, albo chociaż zbliżyć się do tego. Wierzę, że teraz nadejdzie czas Legii. Obym się nie mylił.
Co do upolitycznienia mediów, to lepszych mistrzów niż PiS nie ma. Przecież to oni dzięki wsparciu Leppera i LPR jednej nocy zmienili ustawę medialną i opanowali TVP. A pani Kruk jako szefowa KRRiT? Wyrywała się do karania stacji radowych i telewizyjnych, a jadu antysemickiego sączonego przez Radio Maryja i ojca Rydzyka nie dostrzegała. Piszę to nie dlatego, że pochwalam to co teraz robi Platforma, ale żeby pokazać iż wszyscy mają w tej robocie brudne łapki. Co ciekawe ludzie popierający rząd, albo zwolennicy lewicy, potrafią być krytyczni wobec swoich, ludzie prawicy – nigdy. Według nich ci, których popierają robią zawsze dobrze, a jak źle, to mieli dobre intencje. Zawsze słyszę o Palikocie. Ale po drugiej stronie jest kilku harcowników. Wystarczy wspomnieć Macierewicza czy Brudzińskiego. Ich teksty dorównują Palikotowi. Wiem że zostaniecie przy swoim zdaniu. OK rozumiem to, ale czy wszyscy po prawej stronie są w porządku? A prezes Jarosław i jego przedwyborcze zamienienie się w aniołka? Przecież to był cyniczny numer. Gdyby polityk którego popieram zrobił coś takiego, byłoby to dla mnie nie do zniesienia. Dla ludzi prawicy jest OK. Bo prezes ma zawsze rację…Pozdrawiam

Szkoda…

Rzeczywiście przed meczem pisząc o szansach zagłuszałem w sobie to co Lech grał do tej pory, a bardziej chciałem widzieć awans niż realnie oceniałem szanse. Ale przecież my kibice często tak właśnie robimy. To rzeczywiście była padaka. Co do karnego to chyba jednak był faul, choć Czech sprytnie rymsnął na ziemię przy starciu z naszym. Wielka szkoda. Może w Lidze Europejskiej będzie lepiej? Pozostaje tylko wierzyć. Nie liczę na Wisłę, ale może jednak coś zagra. O Jadze i Ruchu nawet nie wspominam…
Co do zadymy z krzyżem to dochodzę do wniosku że mamy swoich Talibów tyle, że katolickich. Przecież normalni katolicy nie popierają tych oszołomów. Podoba mi się stanowisko w tej sprawie biskupa Życińskiego ale reszta biskupów raczej po cichu popiera oszołomstwo. albo boi się wychylić. No i PiS, który cały czas podsyca ogień. Nasze państwo znów pokazało wielką słabość nie mogąc skutecznie przeciwdziałać garstce ludzi łamiących prawo. Szanuję Kościół ale państwo powinno być świeckie, a tu mi Romaszewski opowiada że krzyż to symbol Polski.Dla niewierzących też? Zobaczcie: normalni ludzie kościołą są zażenowani, a górę niorą nasi rodzimi mudżahedini. Czy to nie straszne? Pozdrawiam i popieram apel wszystkich tych, którzy nawołują by na tym blogu obowiżaywała dyskusja a nie osobiste wycieczki.

Trzeba szybko strzelić!

Do meczu Lecha już tylko dwa dni. To najważniejsze spotkanie polskiej drużyny w pucharach, bo przecież nie liczę, że Ruch czy Jagiellonia mogą coś jeszcze zrobić. Gdzieś jest cień nadziei, że może jednak Wisła… Lech ma wielką szansę. Przecież 0:1 to wynik jak najbardziej do odrobienia. I nie sugerowałbym się Superpucharem, bo to zupełnie inna bajka. Trzeba tylko strzelić Czechom dość szybko gola, wreszcie wykorzystać sytuacje, których w obu ostatnich meczach, zwłaszcza w pierwszej połowie, nie brakowało. Wierzę że tak będzie.
Co do Lechii, tio grali tak jak potrafią., może trochę trener ustawił ich zbyt defensywnie, może trzeba było trochę bardziej zaryzykować? Ale jak oni sami mówą ważne, że nie przegrali pierwszego spotkania. Co do podwyżki podatku VAT, to też jestem wkurzony. A przecież rząd obiecał że nie będzie podwyżek podatków. Teraz mówią: przecież nie ma, podatków jakie płacą obywatele nie zwiększamy. Jasne, tyle, że ten VAT strzeli we wszystko inne…
Miło, że Staatch i Kev-72 ocenili nasze spotkanie jako sympatyczne, bo takie było w rzeczywistości. Co do kolejnego, przy browarach, jestem oczywiście za i zrobimy to. Na razie czekamy co zrobi Lech. Oby to na co czekamy! Pozdrawiam