platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Dali ciała

No i proszę. Legia i Lech przegrały. Co do Legii zgadzam się z Lupichem: takie granie to dramat! Tak nie można! Zespół sobie ,,pyka”, nie gryzie trawy mając jakąś dziwną pewność, że i tak musi zwyciężyć . A tu rywal strzela gola (inna sprawa ,że po faulu) i mamy klops. A Mięciel? Facet wrócił po wojażach i nie może zdobyć gola. W jednej sytuacji niemal nie zbił jupiterów na stadionie Odry. Gdybym był właścicielem Legii to bym się mocno zdenerwował.

A Lech? To samo. I nie ma co go rozgrzeszać,że sędzia nie gwizdnął karnego  na Kikucie. Fakt , był faul ,ale dopiero w telewizyjnych ,, Kontrowersjach” zobaczyliśmy go dopiero kiedy sytuację pokazano z innej kamery. Sędzia był tak ustawiony że spokojnie puścił sytuację. I nie robiłbym tu jakiejś teorii spiskowej. Bo Lech zaczął grać w ostatnim kwadransie. To za późno!

W sumie jest was kolicja ,delikatnie mówiąc ,,niezbyt sprzyjająca” Legii. Pojawił się ostatnio Lupich (pozdrowienia) ,który podobnie jak ja jest za Legią. Kev-72 (także pozdrowienia) oburza się gdy Lupich napisał ,,Amica Poznań”. OK. A  czym  jest, drogi Kevie, owo ..Legła” tak często przez Ciebie stosowane? Proponuję więc dać sobie z takimi określeniami spokój. 

Reasumując: obie drużyny którym kibicujemy dały ciała i już. Jak się chce odegrać jakąś rolę nie można tak przegrywać. A Lechowi będę w meczu z Brugią kibicować. Pozdrawiam

Ostre i słabe żądła

Pewnie, że brawa dla Lecha. Nie może być inaczej. Taki wynik ma swoją wymowę  i idzie w świat. Rywala trzeba rzucić na łopatki jeśli jest taka  możlliwość. Gratulacje (ciekaw jestem czy doczekam sie kiedyś takich słów po dobrym występie Legii?). Transmisji meczu Legii słuchałem przez internet i cud, że wywieźli to 1:1. W Warszawie wcale nie musie być łatwo, choć bramkiowy remis jest dobry. O Polonii nawet nie chce mi się gadać. No ale jeśli u nich żadła to Chałbiński (kiedyś bardzo skuteczny napastnik ale  przez ostatni rok w Lubinie w odstawce) i Kosmalski (wielka przerwa spowodowana kontuzją) to czy mogli lioczyć na ugryzienie solidnych Holendrów?

Zagadzam się z Homogogleticusem jeśli chodzi o euro. To kolejny wystrzał premiera z którego wycofuje się rakiem. Jestem coraz bardziej rozczarowany rządami Platformy, a to rozczarowanie pogłebia  jeszcze to jak rządzą województwem lubuskim.  Ale jeśli mielibyśmy wrócić do tego co wyrabiał PiS, to już wolę to co jest dziś. Pozdrawiam

Nie doczekacie się…

Jak zwykle ,,jedziecie” z Legią. Nie ma sprawy, jestem przyzwyczajony. Jeszcze w Liceum i na studiach toczyłem wojny z kolegami kto lepszy, Górnik czy Legia? Byłem oczywiście w mniejszości. Ale ja pozostałem wierny Legii do dziś,     a  moi szkolni koledzy najpierw przerzucili się na Widzew, potem na Wisłę, a dziś gdy mocny jest Lech, to na Lecha.  

Nie potrafię zrozumieć tej ogólnopolskiej nienawiści do tego klubu. To, że kiedyś Legia brała do wojska czołowych piłkarzy? Tak, ale to było sto lat temu! Pewnie czasem jakiś komentator zapomni, że nie powinien być kibicem, jakiś dziennikarz gdzieś w Warszawie przesadzi w peanach, ale to jest margines. Nie doszukujmy się wszędzie, tak jak to robi Kev-72, spisku ,,Warszawki”. Jestem fanem Legii, co nie oznacza, że bezkrytycznie patrzę na wszystko. Taki klub powinien, nawet w rezerwowym składzie, wysoko pokonać Stal Sanok,  a jeśli się walczy o mistrzostwo to nie można w taki sposób już na starcie wiosny tracić głupio punktów itd, itp.  Podobnie kibicując komuś potrafię docenić innych. Lech gra bardzo dobrze, do końca i nie ,,pęka”. Za to bardzo szanuję ten zespół, co nie zmienia sytuacji, że w tych dwóch wspomnianych poprzednio meczach miał furę szczęścia, ale ono ponoć sprzyja lepszym…      

Wiem, że czekacie na potknięcie Legii w  jutrzejszym meczu z Górnikiem. Nie doczekacie się. Legia wreszcie zagra tak jak ja i jej kibice, których mimo wszystko jest wielu, oczekują.  Jeśli stanie się  inaczej aż strach będzie zajrzeć jak się będziecie ze mnie kulać. Pozdrawiam

Nareszcie!!!!

Wróciłem do hotelu. Jest już prawie 3.00 w nocy. Jestem pod wrażeniem. Miałem wielką radość oglądać na żywo jak na najwyższy maszt wciągają polską flagę, jak grają nasz hymn, jak cały stadion oklaskuje Polaka. Dla takich chwil warto było tu przyjechać. Tomasz Majdewski to fajny facet. nie żaden szpaner, sympatyczny gość. To też jest ważne. Utarł nosa Amerykanom. Ale była radocha w naszym dziennikarskim obozie!!!! A wcześniej srebro szermierzy. Też tam byłem!

Co do Legii, o której piszecie do mnie. No co ja mogę… To tragedia i komprmitracja. Tak, jestem jej kibicem ale potrafię też surowo ocenić. Tak robię.  Przegrać u siebie z FK Moskwa to prostu kicha. Pisze ArekFalubaz, że nie rozumie tej miłości do Legii. Panie Arku z miłością jest tak, że czasem trudno ją zrozumieć.

U Was zaczyna się dopiero wieczór, u mnie już zaraz będzie świtać. Pozdrawiam. Może jutro kolejne medale? Czemu nie!